Kochanie,
Ciężko jest opisać to, co do Ciebie czuję, ale spróbuję ubrać to w jak najlepsze słowa.
Odkąd Cię poznałem, wszystko nabrało więcej radości, szczęścia i sensu. Nawet najprostsze chwile są zupełnie inne, gdy jesteś obok.
Najbardziej lubię te momenty, kiedy jesteś blisko – spokojna, szczęśliwa albo nawet zdenerwowana, bo mimo wszystko uwielbiam na Ciebie patrzeć.
Właśnie wtedy czuję, jak bardzo mi na Tobie zależy. Sprawiasz, że chcę więcej, robić więcej, osiągać więcej – żeby dawać Ci jak najwięcej powodów do uśmiechu i żebyś zawsze czuła się tą najważniejszą.
Gdy tylko zaczęliśmy rozmawiać, od pierwszych chwil miałem wrażenie, jakbym znalazł swoją bratnią duszę – te same głowy, tylko inne ciała.
Nasze pierwsze spotkanie było dla mnie niesamowicie emocjonujące. Chciałem, żeby wszystko wyszło jak najlepiej, bo kiedy zobaczyłem, jaka dama idzie w moją stronę, aż mnie zatkało ze stresu. Ten kwiatek prawie mi wypadł z ręki – do dziś pamiętam, jak powiedziałaś, jaki ze mnie dżentelmen.
Do teraz sprawiasz, że w każdej sytuacji chcę wypaść jak najlepiej. Od samego początku chciałem Ci pokazać, że bliskość nie musi opierać się tylko na fizyczności, ale przede wszystkim na emocjach i odpowiedzialności… choć przy Tobie czasem naprawdę trudno się opanować.
Jesteś i będziesz dla mnie kimś naprawdę najważniejszym.
Chcę, żebyś zawsze o tym pamiętała.
Kocham Cię…
miau ❤️











Spacja lub klik = skok